Idźcie na te wybory
“Idźcie na te wybory. To jest nasz kraj, to jest nasz los i - póki co – on jest cały czas w naszych rękach”.
To Tomasz Lis na zakończenie wczorajszego ”Co z tą Polska?”.
Trafił dokładnie w punkt. Niezleżnie czy sie go lubi, czy nie, zgadza z nim czy zwalcza. Kto nie pójdzie zagłosować, ten dupa i frajer.
Nie dlatego że Lis tak powiedział.
Zręcznie to ujął, bo pewnie ma więcej od nas talentu. Ale kto nie pójdzie, niech się potem uda na wewnętrzną emigrację, zanim zacznie narzekać na polityków.

Nie mam zamiaru nie iść…
ramzel
wrzesień 21, 2007 at 12:13 am
ok, masz prawo mieć to w nosie. Po co jednak intersowac sie polityka i miec jakies poglady na to co sie dzieje, skoro olewa się podstawoy obywatelski obowiązek?
bogusz
wrzesień 21, 2007 at 7:05 am
bogusz – toc ramzel napisac, ze ma zamiar isc :)
czy zdanie z podwojna negacja jest dla ciebie nie do ogarniecia?
zajac
wrzesień 21, 2007 at 8:16 am
sorry, czytalem wcześnie rano, jedna reka mieszajac kawe, druga myjac zeby, prawą nogą zakładając spodnie a lewą pakując do buta :) Moje gapiostwo. No i nie mędrkować mi tutaj.
bogusz
wrzesień 21, 2007 at 9:10 am